2005-09-01
Właściciel marki ostro zabiera się za rozbudowę sieci. Twierdzi, że jest w stanie rywalizować z najlepszymi.
Na rynku bieliźniarskim robi się coraz ciekawiej. Obok Atlantica, który na początku lat 90. był liderem branży, pojawiają się kolejne polskie firmy produkujące elegancką i codzienną bieliznę. W 1999 r. powstała łódzka Gorseteria. Cztery lata później rzeszowska firma Giewont zaczęła promować markę Szame.
Na razie sieć Szame to 19 punktów sprzedaży (salonów i stoisk). Pięć należy do spółki, 14 powstało na zasadzie franczyzy (w tym cztery na Ukrainie).
Przedstawiciele marki poszukują franczyzobiorców na terenie całego kraju. Celują w miasta powyżej 20 tys. mieszkańców. Potencjalny franczyzobiorca musi mieć lokal w atrakcyjnym miejscu i 40 tys. zł kapitału.
Więcej: Magdalena Laskowska, "Puls Biznesu", 1 września 2005r.